Witam wszystkich. Wielkimi krokami zbliża się termin mojego zabiegu a wraz z nim narastający strach. Boję się tak bardzo, że mam trudności ze spaniem...Czy są tu osoby, które również miały usuwane halluksy tą metodą i mogą dodać mi nieco otuchy, że ból pooperacyjny jest do przeżycia i obejdzie się bez "chodzenia po ścianach"? większość z Was pisze, że nie czuła bólu prawie wcale, ale z tego co czytam, to mogły mieć dużo mniejsze zniekształcenia stopy... Moja wyobraźnia pracuje na wysokich obrotach.
6 Antworten · Letzter Beitrag: 11.04.2024 01:49
Seite 1 von 1
Patientenbeiträge werden in ihrer Originalsprache angezeigt.
Podobnie jak Pani , również miałam dużą deformację lewej stopy co skutkowało wybraniem przez lekarza metody lapidus. Operacja została wykonana 9 lat temu. Od razu po zabiegu okazało się , ze trzeba poprawić korektę halluksa co zostało wykonane. Niestety pi tej poprawce nadal odczuwałam dolegliwości polegające na odczuwany kamyka pod stopą. Wykonano kolejny zabieg , który miał usunąć te dolegliwości . Niestety nie udało się to. Na wizycie kontrolnej wykonałam badanie komputerowe w szpitalu , niestety lekarz nie był w stanie zlokalizować przyczyny bólu bo analiza wyniku badania komputerowego jest czasochłonna a czas , który lekarz może poświecić na wizycie jest ograniczony. Rezultat jest taki , ze nadal boli mnie stopa . Jedyne obuwie , które mogę nosić nie odczuwając dużego bólu to obuwie sportowe z miękką wkładką. Planuję ponownie umówić się na wizytę w szpitalu Halluksmed w nadziei , ze nauka poszła do przodu i pomogą mi skutecznie
Mam pytanie, kto pani wykonywał zabieg Lapidus? I czy był jednocześnie na obydwóch nogach?
Ja robiłam obie stopy metodą wg Lapidusa i jestem bardzo zadowolona.
Miałam zabieg metodą Lapidusa i niestety dr nie wyraził zgodny na zabieg dwóch stóp odrazu - może to nawet lepiej ! 10 dni po zabiegu i nadal boli , stopa drętwieje czuję mega mrowienie i straszne rozpieranie stopy w pozycji pionowej ????
Jagoda, mrowienie, dretwienie, rozpieranie po 10 dniach od operacji jest normalne, operacja metoda lapidus jest powazna procedura i nie ma co porownywac do 'lzejszych ' procedur! dwa lata temu mialam operowana lewa stope, po pol roku okazlo sie, ze nie ma zrostu, ponowna operacje (z powodu zawirowan nie z mojej winny) mialam w styczniu w tym roku. Mrowienie, rozpieranie, dretwienie, szczegolnie palucha' mialam prawie 2 miesiace, operujacy ortopeda wytlumaczyl, ze to normalne i bedzie to zanikac i faktycznie, po 3 miesiacach przeszlo wszystko, jest owszem, jeszcze obrzek, sztywnosc palucha ale to byla druga operacja, zespolenie wieksza plytka, zastosowany material kostny (ortopeda nie jest zwolennikiem przeszczepu autogennego czy osocza), przez 10 tyg nie moglam obciazac stopy a dopiero od poniedzialku moglam zdjac but (plastikowa skorupa typu walker, typowy haluksowy wywowal usmiech politowania u ortopedy),. Bedzie dobrze, tylko czas jest potrzebny!

