Dzień dobry. Może ktoś miał podobne doświadczenia. L Jestem 6tygodni po operacji halluxa i czyszczenia 1 i 2 stawu -jałowa martwica kości. W paluchu miałam drut kirchnera wyjęty po prawie 4 tygodniach. Strupy - były głębokie-powoli schodzą. Do niedawna chodziłam tylko w bucie pooperacyjnym,teraz powoli staje na nogę bo tak kazał lekarz. Ale tu jest problem bo stopa wtedy puchnie i robi się bordowo sina. I powyżej cala noga tez nie jest normalnego koloru. Cały czas biorę diosminex i aescin a po operacji przez 3 tygognie clexane. Jak leżę z nogą w górze to jest super. A i jeszcze paluch prawie nieruchomy. Czy ktoś miał podobnie? Co ewentualnie można zrobic? I po jakim czasie przejdzie? Z góry dziękuję za pomoc, bo już zaczynam się załamywać
12 Antworten · Letzter Beitrag: 04.07.2023 16:30
Seite 1 von 2
Patientenbeiträge werden in ihrer Originalsprache angezeigt.
Czy to robiłaś prywatnie?
Na NFZ. Niestety nie mogę sobie pozwolić na prywatną operację
NFZ
Współczuje Ci, ale cóż tu radzić, niestety operacje na NFZ w większości przypadków stosują metody sprzed 30 lat które obarczone są powikłaniami. Teraz to albo z reklamacją do lekarza operującego, albo inwestycja w zdrowie i wizyta w tej klinice…
Dzięki za współczucie. Ale co do rad- to niestety nie fo wykorzystania. Co da reklamacja jeżeli była na NFZ? Przecież nie poprawi. A prywatna klinika już nie potrzebna bo operacja zrobiona. Chodziło mi o to, co mogę zrobić żeby było lepiej.
Wiesz Katka, tutaj lekarze jak się za coś biorą, to takie ekscesy zdarzają się sporadycznie, jeśli w ogóle… więc może być trudno znaleść w tym gronie osobę z podobnymi dolegliwościami…
Uwaga całkiem pewnie słuszna. Ale jakbyś poczytał forum to wiedziałbyś, że jest open. I różni ludzie wypowiadali się w temacie operacji. A na prywatną klinikę po prostu mnienie stać i biorę to co lekarz proponuje. A skoro zgodnie z przysięgą Hipokratesa "primum non nocere" to ja w to wierzę bo lekarzem nie jestem. A skoro wyszło jak wyszło to po prostu szukam pomocy. Ale widocznie źle trafiłam.
Hej. Ja też jestem po operacji na NFZ i u mnie wszystko pięknie się goi. Mija 5 tydzień i zaczynam pomału chodzić we własnym obuwiu. Nie zgodzę się z tym, że tylko prywatnie robią super. Ja miałam zabieg w szpitalu metodą Chevron i bardzo szybko dochodzę do siebie. Pozdrawiam serdecznie i życzę szybkiej poprawy ☺️
Witam. Bawia mnie komentarze typu, że operacja prywatnie na haluksa jest jedynie dobra.. Ja jestem operowana na NFZ i mogę rzec , że jestem mega zadowolona. To co niektórzy piszą, ze prywatnie jest najpeiej, pisza bzdury, to jest zalezne od lekarza operującego. Wiec nie ośmieszajcie się Ci , którzy uważacie, ze jak macie zrobione prywatnie, to juz macie 100% dobrze wykonany zabieg. Znam i tutaj tez czytam, ze prywatnie mają spartaczone stopy. Tu chodzi na jakiego traficie lekarza. Pozdrawiam.

