Nadgarstek lub palec, który boli, „ucieka” i nie daje pewnego chwytu

Upadasz na rękę, na nartach albo na rowerze i od tamtej pory nadgarstek „strzela” przy pewnych ruchach, jakby coś się w nim przemieszczało.

Niestabilność / uszkodzenia więzadeł nadgarstka i palców

Albo to kciuk lub inny palec odgiął się w bok przy upadku na rękę i od tamtej pory nie chwyta pewnie lub powoduje ból przy uścisku. To nie jest zwykłe „skręcenie, które samo minie”. To prawdopodobnie uszkodzenie więzadła, które objawia się niestabilnością nadgarstka lub palców.

Co się właściwie dzieje

Więzadła w nadgarstku i palcach działają jak sznurki spinające sąsiadujące kości: nie pozwalają im się rozejść czy przesunąć, a jednocześnie zostawiają tyle luzu, żeby staw mógł się swobodnie ruszać we właściwym kierunku. Gdy taki „sznurek” pęka pod wpływem gwałtownej siły, trzymane przez niego kości zaczynają się przesuwać lub przemieszczać bardziej, niż powinny. Staw traci precyzję i przestaje być stabilny, dodatkowo pojawia się ból i niepewny chwyt.

W nadgarstku najczęściej pęka więzadło łączące kość łódeczkowatą z księżycowatą - dwie niewielkie kosteczki, które są najbardziej istotne w nadgarstku, a od ich stabilności i wspólnego ruchu zależy w dużym stopniu funkcja całego nadgarstka. W kciuku najczęściej uszkadza się więzadło po stronie spoidła kciuka, chroniące staw przed nadmiernym wygięciem na bok. Uraz ten potocznie nazywany jest kciukiem narciarza. Do obu urazów dochodzi najczęściej przy upadku, kiedy staw zostaje nagle wygięty poza swój normalny zakres ruchu: na nartach, rowerze, w grach kontaktowych.

Po czym to rozpoznasz

  • ból i obrzęk w miejscu urazu, nasilające się przy ruchu,
  • wyczuwalne przeskakiwanie albo trzask w nadgarstku przy pewnych ruchach ręką,
  • niepewny, słabszy chwyt, na przykład trudność w utrzymaniu długopisu podczas pisania,
  • przy uszkodzeniu kciuka: wyraźne, nadmierne odchylenie kciuka na bok.

Dlaczego nie warto z tym czekać

Więzadło, które nie zrośnie się prawidłowo, pozostawia trwały luz stawu, co predysponuje do bólu, niestabilności i osłabienia siły chwytu. Kości zaczynają się przemieszczać przy każdym ruchu i pracują w zakresie nieanatomicznym, co z czasem niszczy chrząstkę i prowadzi do przedwczesnych zmian zwyrodnieniowych.

Niektóre uszkodzenia, zwłaszcza całkowite zerwanie więzadła kciuka, mają krótkie okno czasowe na najlepszy wynik leczenia. Odkładanie wizyty zmniejsza szansę na proste zszycie i zwiększa ryzyko konieczności złożonej rekonstrukcji.

Jak pomagamy

Zaczynamy od konsultacji i zdjęcia RTG, które pokazuje ustawienie kości nadgarstka i wyklucza towarzyszące złamanie. Przy podejrzeniu uszkodzenia więzadła badanie uzupełniamy o USG, które jako badanie dynamiczne pokazuje, które więzadło jest uszkodzone i jak poważnie. Gdy obraz wciąż jest niejednoznaczny, ostateczne potwierdzenie daje artroskopia nadgarstka, podczas której oglądamy więzadło bezpośrednio od środka stawu.

Przy łagodniejszych uszkodzeniach wystarcza unieruchomienie w ortezie i rehabilitacja przywracająca stabilność stawu.

Przy całkowitym zerwaniu więzadła albo braku poprawy po leczeniu zachowawczym operujemy. W zależności od rozległości uszkodzenia i jego lokalizacji możemy zastosować technikę małoinwazyjną artroskopową lub z niewielkiego cięcia skóry. Zszywamy więzadło lub mocujemy je z powrotem do kości miniaturową kotwicą, a w zastarzałych przypadkach, gdy własna tkanka już nie nadaje się do naprawy, rekonstruujemy je lokalnymi tkankami lub przeszczepem.

Cel jest jeden: staw, który znów trzyma się pewnie i nie zawodzi przy chwycie.

Umów konsultację

Jeśli rozpoznajesz u siebie te objawy, nie czekaj, zwłaszcza jeśli chodzi o kciuk, gdzie liczy się czas. Umów się na konsultację. Sprawdzimy, które więzadło jest uszkodzone i powiemy, czy wystarczy unieruchomienie, czy konieczna będzie operacja.