Bark, który nagle odmawia posłuszeństwa i boli
Podnosisz walizkę, żeby włożyć ją na górną półkę w szafie i ramię nagle traci siłę. Przy serwisie na korcie czujesz w barku ostre szarpnięcie.
Nawet zwykłe machnięcie ręką na powitanie potrafi teraz zaboleć. To nie „naciągnięty mięsień”, który sam się zregeneruje po paru dniach odpoczynku. To prawdopodobnie uszkodzenie ścięgna pierścienia rotatorów.
Co się właściwie dzieje
Mięśnie pierścienia rotatorów to cztery główne ścięgna otaczające i wprawiające w ruch staw ramienny. Działają jak napięte liny utrzymujące maszt: utrzymują głowę kości ramiennej dokładnie na środku panewki i jednocześnie wprawiają ramię w swobodny ruch. Gdy któreś ze ścięgien naderwie się lub zerwie, głowa kości traci pewne oparcie. Ramię wciąż się rusza, ale bez dawnej siły i stabilności, a każdy ruch ponad głowę potrafi wywołać ostry ból, a siła barku zmniejsza się.
Najczęściej to efekt lat pracy z obciążeniem lub zwyrodnieniowe, stopniowe przecieranie się ścięgna. Czasem uszkodzenie pojawia się nagle: po upadku na bark, gwałtownym szarpnięciu, przy podnoszeniu czegoś ciężkiego lub po zwichnięciu stawu ramiennego.
Po czym to rozpoznasz
- ból pojawia się, gdy sięgasz ręką ponad głowę,
- w nocy budzi Cię ból, gdy leżysz na chorym barku,
- brakuje Ci siły, żeby utrzymać w wyciągniętej ręce choćby lekką torbę,
- zaczynasz unikać pływania kraulem albo innych ruchów z ręką nad głową.
Dlaczego nie warto z tym czekać
Naderwane ścięgno może samo się nie zrosnąć, a z czasem uszkodzenie może się powiększać. Mięsień, który przez to ścięgno działa, słabnie i stopniowo zanika, a z czasem tego procesu nie da się już cofnąć.
Im wcześniej naprawimy ścięgno, tym powrót do sprawności jest łatwiejszy, a efekt bardziej przewidywalny. Później, gdy dochodzi do zaniku mięśnia, naprawa może być niewystarczająca, a wynik operacji jest znacznie gorszy. Bark leczony wcześnie znacznie częściej wraca do pełnej siły niż taki, z którym czekano latami.
Jak pomagamy
Zaczynamy od konsultacji i USG barku, które pokazuje, które ścięgno pierścienia rotatorów jest uszkodzone, jak duży jest ubytek i czy ścięgno jest przerwane częściowo, czy całkowicie. Ten obraz decyduje o dalszym postępowaniu. W niektórych przypadkach konieczny może być rezonans magnetyczny.
Przy częściowym uszkodzeniu zwykle zaczynamy od leczenia bez operacji: rehabilitacji wzmacniającej pozostałe mięśnie barku i leków przeciwzapalnych, czasem wspartych zastrzykiem z leku sterydowego lub osocza bogatopłytkowego. Celem jest zmniejszenie bólu i odciążenie uszkodzonego ścięgna, a następnie pobudzenie go do wygojenia.
Gdy to nie wystarcza albo ścięgno jest przerwane całkowicie, naprawiamy je artroskopowo. Przez kilka nacięć wielkości kilku milimetrów wprowadzamy niewielką kamerę, która pokazuje wnętrze barku w powiększeniu na monitorze, i mini kotwicami przyszywamy ścięgno z powrotem do kości. Dzięki temu wracasz do sprawności szybciej, a blizny są niewielkie.
Cel jest jeden: bark, w który znów możesz włożyć całą siłę.
Umów konsultację
Jeśli rozpoznajesz te objawy, nie czekaj, aż ścięgno przerwie się całkowicie. Umów się na konsultację. Sprawdzimy, jak poważne jest uszkodzenie i powiemy, czy wystarczy rehabilitacja, czy trzeba naprawić ścięgno operacyjnie.

