← Wszystkie tematy
Rozmowa pacjentów

3 Wypowiedzi · Ostatni wpis: 30.08.2018 19:01

Strona 1 z 1

Patrycja ·

Oczekiwania, obietnice a rzeczywistość? 1. Znieczulenie rzeczywiście powoduje, że nie czuje się bólu, ale aplikacja znieczulenia poprzez zastrzyki wbijane głęboko w nogę jest tak bolesna, że człowiek dosłownie wyje z bólu i modli się, aby się to już skończyło. 2. Pierwsze kilka tygodni po operacji to istne piekło - stopy bolą tak, że nie sposób spać. Człowiek w domu i pracy jest praktycznie bezużyteczny. 3. Pełne władanie w stopach nie wraca. Stawy mają dużo mniejszy zakres ruchu, bolą przy chodzeniu. 4. Jeżeli Panie macie sporo butów, mam przykrą wiadomość - będziecie musiały kupić nowe. Praktycznie wszystkie. Może z wyjątkiem ciepłych miękkich kapci zimowych.

Maria ·

A ja wręcz przeciwnie. Jestem BARDZO zadowolona z operacji paluchów koślawych, która przeszłam we wrześniu ubiegłego roku. Owszem początkowo odczuwałam dyskomfort bólowy, obecnie jest rewelacyjnie. Pełen zakres ruchu. Żadnych dolegliwości bólowych. Ponadto w czerwcu miałam zoperowany palec młotkowaty. W chwili obecnej również mam pełen zakres ruchu, żadnych dolegliwości bólowych. POLECAM każdemu, kto ma problemy ze stopami. Głowa do góry będzie rewelacyjnie.

Alika ·

Wydaje mi się, że ma Pani zbyt wygórowane wymagania co do oczekiwań odnośnie zabiegu. Oczywiście każdy z nas ma inny próg odczuwania bólu i każdy przypadek jest inny. Wszystko zależy od stopnia zaawansowania choroby, a co za tym idzie zakresu operacji. Byłam operowana w klinice na początku maja. Owszem, może ostrzykiwanie nóg po zabiegu nie należy do najprzyjemniejszych, ale nie jest to ból nie do zniesienia. Po powrocie do domu oszczędzałam się, przyjmowałam leki zgodnie z wytycznymi otrzymanymi z kliniki, a chodzenie w butach pooperacyjnych pozwalało mi na wykonywanie podstawowe czynności w domu. Po 4 tygodniach jeździłam samochodem, a po 6 wróciłam do pracy i rozpoczęłam rehabilitację. Nie jest też prawdą, przynajmniej w moim przypadku, że musiałam pozbyć się wszystkich butów. Dziś jestem prawie 4 miesiące po operacji, stopy już prawie nie puchną, pozostały niewielkie blizny i właśnie wróciłam z urlopu, gdzie sporo chodziłam po górach. Troszkę więcej wiary i cierpliwości w wyzdrowienie.